abc-foto.pl

Lustrzanki Sony: Koniec produkcji. Używane SLT czy bezlusterkowce?

Lustrzanki Sony: Koniec produkcji. Używane SLT czy bezlusterkowce?

Napisano przez

Przemysław Kalinowski

Opublikowano

29 sie 2025

Spis treści

Wielu entuzjastów fotografii, szukając aparatu marki Sony, wciąż wpisuje w wyszukiwarkę frazę "lustrzanki Sony". To zrozumiałe, biorąc pod uwagę bogatą historię firmy w tym segmencie. Jednak rynek fotograficzny dynamicznie się zmienia, a Sony postawiło na innowacje. W tym artykule wyjaśnię, dlaczego nowe lustrzanki Sony nie są już dostępne, jakie perełki z mocowaniem A wciąż warto rozważyć na rynku wtórnym, a przede wszystkim dlaczego bezlusterkowce tej marki są ich naturalnymi, znacznie bardziej zaawansowanymi następcami.

Lustrzanki Sony: koniec produkcji, ale wciąż dostępne na rynku wtórnym jako alternatywa

  • Sony oficjalnie zakończyło produkcję i sprzedaż lustrzanek (z mocowaniem A), koncentrując się na bezlusterkowcach (mocowanie E).
  • Wiele "lustrzanek" Sony to aparaty SLT z półprzezroczystym lustrem, oferujące szybki autofokus.
  • Nowych lustrzanek Sony nie kupisz w sklepach, rynek ogranicza się do sprzętu używanego (np. na Allegro).
  • Warto rozważyć używane modele takie jak pełnoklatkowe A99 II/A900 lub APS-C A77 II.
  • Naturalnymi następcami są bezlusterkowce Sony z serii Alpha A7 (pełna klatka) i A6xxx (APS-C), oferujące lepszy autofokus i wideo.
  • Obiektywy z mocowaniem A można używać z nowymi bezlusterkowcami za pomocą specjalnych adapterów (np. LA-EA5).

Krótka historia lustrzanek Sony: Od dziedzictwa Minolty do technologicznej rewolucji

Moja przygoda z fotografią, podobnie jak wielu innych, wiązała się z obserwacją rozwoju sprzętu. Sony wkroczyło na rynek lustrzanek cyfrowych w 2006 roku, przejmując dział fotograficzny od legendarnej firmy Konica Minolta. To strategiczne posunięcie pozwoliło Sony natychmiastowo wejść do gry z ugruntowaną technologią i, co najważniejsze, z dziedzictwem mocowania obiektywów A-mount. Pierwsze modele, takie jak Sony Alpha A100, były bezpośrednią kontynuacją linii Minolty, ale szybko firma zaczęła wprowadzać własne innowacje. Z czasem Sony nie tylko rozwijało klasyczne lustrzanki, ale również eksperymentowało z nowatorskimi rozwiązaniami, które miały zrewolucjonizować rynek.

Koniec pewnej epoki: Dlaczego dziś nie kupisz nowej lustrzanki Sony w sklepie?

Dla wielu użytkowników, którzy dziś szukają aparatu, informacja ta może być zaskoczeniem: Sony oficjalnie zakończyło produkcję i sprzedaż aparatów z mocowaniem A. Firma podjęła strategiczną decyzję o pełnym skoncentrowaniu się na dynamicznie rozwijającym się segmencie bezlusterkowców z mocowaniem E. Ostatnim flagowym modelem z serii lustrzanek/SLT, który zadebiutował na rynku, był Sony Alpha A99 II, zaprezentowany w 2016 roku. Od tego czasu nie pojawiły się żadne nowe konstrukcje z mocowaniem A. Oznacza to, że dziś nie znajdziesz nowych egzemplarzy lustrzanek Sony w oficjalnej dystrybucji ani w sklepach z elektroniką. Rynek dla tych aparatów ogranicza się niemal wyłącznie do sprzętu używanego.

Prawdziwy przełom: Czym były aparaty SLT i dlaczego wyprzedzały swoje czasy?

Z perspektywy czasu muszę przyznać, że technologia SLT (Single-Lens Translucent), którą Sony wprowadziło w wielu swoich "lustrzankach", była prawdziwym przełomem i wyprzedzała swoje czasy. W przeciwieństwie do tradycyjnych lustrzanek (DSLR), aparaty SLT wykorzystywały nieruchome, półprzezroczyste lustro. Zamiast unosić się i opadać przy każdym zdjęciu, lustro to stale kierowało część światła do dedykowanego czujnika autofokusa z detekcją fazy, a resztę przepuszczało na główną matrycę. To rozwiązanie eliminowało mechaniczne opóźnienia i oferowało kluczowe zalety:
  • Stały, szybki autofokus: Autofokus z detekcją fazy działał nieprzerwanie, zarówno podczas fotografowania w trybie seryjnym, jak i podczas nagrywania wideo. To była ogromna przewaga nad ówczesnymi lustrzankami, które często musiały polegać na wolniejszym autofokusie kontrastowym w trybie Live View lub filmowania.
  • Szybsze serie zdjęć: Brak ruchomego lustra pozwalał na osiąganie wyższych prędkości zdjęć seryjnych.
  • Elektroniczny wizjer: Aparaty SLT były wyposażone w elektroniczny wizjer (EVF), co dawało podgląd ekspozycji i balansu bieli w czasie rzeczywistym coś, co w tradycyjnych lustrzankach było dostępne tylko na ekranie LCD.

Dzięki temu, aparaty SLT oferowały hybrydowe doświadczenie, łącząc zalety lustrzanek z niektórymi atutami, które dziś cenimy w bezlusterkowcach.

Polowanie na perełkę: używane lustrzanki Sony, które nadal warto rozważyć

Sony A99 II vs A77 II comparison

Choć nowe lustrzanki Sony nie są już dostępne, rynek wtórny to prawdziwa skarbnica. Jeśli masz ograniczony budżet, a jednocześnie szukasz solidnego sprzętu, to kilka modeli z mocowaniem A wciąż zasługuje na uwagę.

Dla profesjonalistów z ograniczonym budżetem: Legendarne modele pełnoklatkowe (A99 II, A900)

Jeśli marzysz o pełnej klatce, ale nie chcesz wydawać fortuny na bezlusterkowca, to dwa modele z mocowaniem A mogą być dla Ciebie. Przede wszystkim Sony SLT-A99 II to prawdziwy topowy model, który nawet dziś potrafi zaskoczyć. Został zaprezentowany w 2016 roku i oferował specyfikację, która mogła konkurować z najlepszymi na rynku. Drugą opcją jest historyczny już model Sony DSLR-A900 pierwsza pełnoklatkowa lustrzanka Sony, która choć pozbawiona wideo i z wolniejszym AF, wciąż oferuje piękną jakość obrazu z matrycy 24 MP.

  • Sony SLT-A99 II:
    • Matryca pełnoklatkowa 42 MP (BSI CMOS) z doskonałą dynamiką.
    • Wbudowana 5-osiowa stabilizacja obrazu (IBIS).
    • Szybki hybrydowy autofokus (79 punktów fazowych, 121 punktów kontrastowych).
    • Nagrywanie wideo 4K.
    • Szybkie zdjęcia seryjne (do 12 kl./s).
    • Idealny dla zaawansowanych amatorów i profesjonalistów, którzy szukają wydajności w niższej cenie.
  • Sony DSLR-A900:
    • Matryca pełnoklatkowa 24.6 MP (CCD) o wyjątkowej plastyce obrazu.
    • Solidna, magnezowa obudowa, bardzo dobra ergonomia.
    • Wbudowana stabilizacja obrazu w korpusie.
    • Brak trybu wideo, AF tylko fazowy, ale precyzyjny.
    • Dla purystów fotografii, ceniących klasyczne podejście i jakość obrazu.

Szybkość i uniwersalność w formacie APS-C: Sprawdzone modele dla ambitnych hobbystów (A77 II)

Dla tych, którzy szukają bardziej kompaktowego i często tańszego rozwiązania, aparaty APS-C z mocowaniem A również mają wiele do zaoferowania. Wśród nich wyróżnia się kilka modeli, które nadal świetnie sprawdzą się w rękach ambitnych hobbystów i entuzjastów fotografii. Ich szybkość i zaawansowane funkcje sprawiają, że są to bardzo uniwersalne narzędzia.

  • Sony SLT-A77 II:
    • Matryca APS-C 24 MP.
    • Bardzo szybki autofokus (79 punktów fazowych, 15 krzyżowych).
    • Szybkie zdjęcia seryjne (do 12 kl./s).
    • Wbudowana stabilizacja obrazu.
    • Wideo Full HD.
    • Jeden z najpopularniejszych i najbardziej zaawansowanych modeli APS-C SLT, świetny do sportu i akcji.
  • Sony SLT-A77:
    • Poprzednik A77 II, również 24 MP APS-C.
    • Nieco wolniejszy AF i mniejszy bufor, ale wciąż bardzo dobry.
    • Dobra alternatywa dla A77 II, jeśli budżet jest jeszcze bardziej ograniczony.
  • Sony SLT-A68:
    • Bardzo dobry stosunek jakości do ceny.
    • Matryca APS-C 24 MP.
    • Solidny autofokus (79 punktów fazowych).
    • Wbudowana stabilizacja.
    • Dla początkujących i średniozaawansowanych, szukających taniego, ale wydajnego aparatu.

Na co zwrócić uwagę, kupując używany aparat Sony z rynku wtórnego?

Kupowanie używanego sprzętu zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, ale odpowiednie przygotowanie może je zminimalizować. Oto lista rzeczy, które zawsze sprawdzam, gdy rozważam zakup używanego aparatu:

  1. Liczba wykonanych zdjęć (shutter count): To kluczowy wskaźnik zużycia migawki. Większość aparatów ma określoną żywotność migawki (np. 150 000-200 000 cykli). Sprawdź, czy liczba zdjęć jest adekwatna do wieku i ceny aparatu.
  2. Ogólny stan wizualny: Obejrzyj aparat pod kątem zarysowań, wgnieceń, przetarć. Drobne ślady użytkowania są normalne, ale duże uszkodzenia mogą świadczyć o upadkach lub niewłaściwym traktowaniu.
  3. Działanie wszystkich przycisków i pokręteł: Upewnij się, że każdy przycisk i pokrętło działa płynnie i reaguje prawidłowo. Sprawdź, czy nie ma luzów.
  4. Stan matrycy: Zrób zdjęcie białej ściany przy wysokiej przysłonie (np. f/22) i sprawdź, czy na zdjęciu nie ma kurzu lub martwych pikseli. To jeden z najważniejszych elementów aparatu.
  5. Działanie autofokusa: Przetestuj autofokus w różnych warunkach oświetleniowych, z różnymi obiektywami (jeśli masz taką możliwość). Sprawdź, czy jest szybki i precyzyjny.
  6. Stan baterii: Zapytaj o wiek baterii i sprawdź, jak długo trzyma. Zużyta bateria to dodatkowy koszt.
  7. Dostępność akcesoriów: Upewnij się, że w zestawie są wszystkie niezbędne akcesoria: ładowarka, kabel USB, pasek, osłona bagnetu.
  8. Sprawdź wizjer (EVF): W aparatach SLT wizjer jest elektroniczny. Sprawdź, czy wyświetla obraz bez zniekształceń, martwych pikseli czy przebarwień.

Mocowanie A kontra mocowanie E: klucz do ekosystemu Sony

Zrozumienie różnic między mocowaniem A i E jest kluczowe dla każdego, kto rozważa zakup aparatu Sony, zwłaszcza na rynku wtórnym. To właśnie bagnet decyduje o tym, jakie obiektywy możemy podłączyć do naszego korpusu i jak szeroki mamy dostęp do optyki.

Świat obiektywów z bagnetem A: jakie skarby kryje rynek wtórny?

Mocowanie A, odziedziczone po Minolcie, ma długą i bogatą historię. Przez lata powstało mnóstwo doskonałych obiektywów, zarówno od samego Sony (wcześniej Konica Minolta), jak i od renomowanych producentów niezależnych, takich jak Zeiss, Sigma czy Tamron. Rynek wtórny jest pełen tych "skarbów", a wiele z nich to wysokiej jakości konstrukcje, które dziś można nabyć w bardzo atrakcyjnych cenach. Mówimy tu o klasycznych zoomach, jasnych stałkach, obiektywach makro czy teleobiektywach, które wciąż oferują świetną jakość optyczną. To właśnie dostępność i cena używanych obiektywów A-mount jest jednym z głównych argumentów za rozważeniem zakupu aparatu SLT.

Most między generacjami: Jak adaptery (np. LA-EA5) łączą stare obiektywy z nowymi korpusami?

Sony doskonale zdaje sobie sprawę z wartości dziedzictwa mocowania A, dlatego stworzyło specjalne adaptery, które pozwalają na używanie obiektywów A-mount z nowoczesnymi bezlusterkowcami z mocowaniem E. Najnowszym i najbardziej zaawansowanym z nich jest Sony LA-EA5. Ten adapter to prawdziwy "most między generacjami", który pozwala nie tylko fizycznie podłączyć obiektyw, ale co najważniejsze, zachować pełną funkcjonalność autofokusa (w tym detekcję fazy i śledzenie w czasie rzeczywistym) z większością obiektywów A-mount. To kluczowa informacja dla użytkowników, którzy chcą przejść na bezlusterkowca, ale mają już kolekcję cennych obiektywów z mocowaniem A.

Czy inwestycja w obiektywy z mocowaniem A ma jeszcze sens?

To pytanie, które zadaje sobie wielu fotografów. Moim zdaniem, odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od indywidualnych potrzeb i priorytetów. Oto moje przemyślenia:

  • Zalety:
    • Cena: Używane obiektywy A-mount są często znacznie tańsze niż ich odpowiedniki z mocowaniem E. Można znaleźć prawdziwe okazje.
    • Jakość optyczna: Wiele obiektywów A-mount, zwłaszcza te z serii Zeiss czy G Master, oferuje wyjątkową jakość optyczną, która wciąż jest konkurencyjna.
    • Dostępność: Rynek wtórny oferuje szeroki wybór różnorodnej optyki.
    • Kompatybilność przez adaptery: Dzięki adapterom takim jak LA-EA5, można je z powodzeniem używać z nowoczesnymi bezlusterkowcami, zachowując AF.
  • Wady:
    • Brak nowych modeli: Nie ma już nowych obiektywów A-mount, więc wybór jest ograniczony do rynku wtórnego.
    • Rozmiar i waga: Obiektywy A-mount są zazwyczaj większe i cięższe niż ich bezlusterkowe odpowiedniki, co może zaburzać balans z mniejszymi korpusami E-mount.
    • Potencjalne problemy z AF: Chociaż adaptery są dobre, w niektórych kombinacjach AF może nie być tak szybki i precyzyjny jak natywny AF z obiektywami E-mount.

Podsumowując, inwestycja w obiektywy A-mount ma sens, jeśli masz ograniczony budżet, już posiadasz aparat SLT lub planujesz przejście na bezlusterkowca E-mount, ale chcesz wykorzystać swoje dotychczasowe szkła. W innym przypadku, dla nowych użytkowników, system E-mount jest bardziej przyszłościowy.

Prawdziwi następcy: dlaczego bezlusterkowce Sony to lepszy wybór?

Przejście Sony na bezlusterkowce nie było przypadkowe. To strategiczna decyzja podyktowana ogromnym potencjałem tej technologii. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że bezlusterkowce Sony to nie tylko "następcy" lustrzanek, ale aparaty, które oferują znacznie więcej i są po prostu lepszym wyborem dla większości użytkowników.

Technologiczna przepaść: Przewaga bezlusterkowców w kluczowych obszarach

Porównując bezlusterkowce Sony (serie A7 i A6xxx) z lustrzankami/SLT, od razu widać, jak duża przepaść technologiczna dzieli te dwie kategorie. Oto kluczowe obszary, w których bezlusterkowce zdecydowanie wygrywają:

  • Autofokus: Bezlusterkowce Sony oferują niezrównany autofokus. Mówimy tu o tysiącach punktów detekcji fazy pokrywających niemal całą matrycę, śledzeniu oka w czasie rzeczywistym (zarówno dla ludzi, jak i zwierząt), a także niezwykle skutecznym śledzeniu obiektów. To sprawia, że trafienie w ostrość jest znacznie łatwiejsze i bardziej niezawodne niż w jakiejkolwiek lustrzance.
  • Jakość wideo: To jest obszar, w którym bezlusterkowce absolutnie dominują. Oferują wyższą rozdzielczość (4K, a nawet 8K), wyższe klatkaże, zaawansowane kodeki, profile kolorystyczne (S-Log, S-Cinetone) oraz znacznie lepszą stabilizację obrazu. Dla twórców wideo wybór jest oczywisty.
  • Rozmiar i waga: Brak lustra i pryzmatu oznacza, że korpusy bezlusterkowców są znacznie mniejsze i lżejsze. To ogromna zaleta dla osób podróżujących, dokumentujących życie codzienne czy po prostu ceniących sobie komfort noszenia sprzętu.
  • Elektroniczny wizjer (EVF): Nowoczesne EVF w bezlusterkowcach oferują wysoką rozdzielczość, szybkie odświeżanie i, co najważniejsze, podgląd ekspozycji i balansu bieli w czasie rzeczywistym. Widzisz dokładnie to, co znajdzie się na zdjęciu, zanim je zrobisz.
  • Szybkość: Bezlusterkowce oferują często wyższe prędkości zdjęć seryjnych oraz szybszy odczyt matrycy, co minimalizuje efekt rolling shutter.
  • Innowacje: Cały rozwój i innowacje w branży fotograficznej koncentrują się obecnie na systemach bezlusterkowych.

Odpowiedniki w świecie bezlusterkowców: Jakie modele A7 i A6xxx zastępują dawne lustrzanki?

Jeśli zastanawiasz się, który bezlusterkowiec Sony byłby naturalnym następcą Twojej lustrzanki SLT, mam dla Ciebie kilka sugestii. Dla użytkowników pełnoklatkowych modeli A99/A99 II, naturalnymi i znacznie bardziej zaawansowanymi następcami będą aparaty z serii Sony Alpha A7 III, A7 IV, A7R V (dla wysokiej rozdzielczości) lub A9 II/A1 (dla profesjonalistów potrzebujących najwyższej szybkości). Z kolei dla posiadaczy aparatów APS-C, takich jak A77 II czy A68, doskonałym wyborem będą modele z serii Sony Alpha A6600, A6700 lub nawet bardziej budżetowe A6100/A6400. Każdy z tych bezlusterkowców oferuje znaczący skok technologiczny pod względem AF, wideo i ogólnej wydajności.

Czy przejście z lustrzanki na bezlusterkowca jest bolesne? Ergonomia i pierwsze wrażenia

Przejście z lustrzanki na bezlusterkowca to zawsze pewna zmiana, do której trzeba się przyzwyczaić. Pierwsze wrażenia mogą być mieszane. Mniejsze korpusy bezlusterkowców, choć lżejsze, mogą wydawać się mniej "solidne" w dłoni, zwłaszcza jeśli jesteś przyzwyczajony do ciężkiej lustrzanki. Różnica w wizjerze optyczny w lustrzance kontra elektroniczny w bezlusterkowcu to też kwestia przyzwyczajenia. Początkowo niektórzy narzekają na opóźnienia lub sztuczny wygląd EVF, ale nowoczesne wizjery są już na tak wysokim poziomie, że te obawy szybko mijają. Krzywa uczenia się obsługi nowego aparatu jest naturalna, ale korzyści płynące z nowoczesnych rozwiązań, takich jak precyzyjny AF czy podgląd ekspozycji w czasie rzeczywistym, szybko rekompensują początkowe niedogodności. Moje doświadczenie pokazuje, że większość użytkowników, po krótkim okresie adaptacji, nie chce już wracać do lustrzanek.

Lustrzanka Sony: świadomy wybór czy ślepy zaułek?

Podsumowując, decyzja o wyborze aparatu to zawsze kwestia kompromisów. Czy lustrzanka Sony to ślepy zaułek? Niekoniecznie, ale na pewno nie jest to już przyszłość. Może być jednak świadomym i dobrym wyborem w konkretnych sytuacjach.

Kiedy używana lustrzanka Sony to strzał w dziesiątkę?

Używana lustrzanka Sony (SLT) z mocowaniem A może być doskonałym wyborem w kilku scenariuszach:

  • Ograniczony budżet: Jeśli masz bardzo ograniczony budżet, a szukasz aparatu z wymienną optyką, używane SLT-y oferują świetny stosunek jakości do ceny.
  • Posiadasz już obiektywy A-mount: Jeśli masz kolekcję obiektywów z mocowaniem A i nie chcesz ich zmieniać, zakup używanego korpusu SLT pozwoli Ci je wykorzystać w pełni.
  • Sentyment do technologii SLT: Niektórzy cenią sobie unikalne cechy SLT, takie jak stały AF i elektroniczny wizjer, które wciąż są bardzo funkcjonalne.
  • Fotografia hobbystyczna bez wymogów wideo: Jeśli głównie fotografujesz i nie potrzebujesz zaawansowanych funkcji wideo, starsze modele mogą wciąż sprostać Twoim oczekiwaniom.

Przeczytaj również: Lustrzanka Canon: Wciąż warto? Porównanie, modele, porady.

Kiedy bezwzględnie powinieneś wybrać nowoczesnego bezlusterkowca?

Są jednak sytuacje, w których bezwzględnie powinieneś wybrać nowoczesnego bezlusterkowca Sony z mocowaniem E:

  • Potrzeba najnowszych technologii: Jeśli zależy Ci na najszybszym i najbardziej precyzyjnym autofokusie, doskonałej jakości wideo (4K, 8K), zaawansowanej stabilizacji i innych innowacjach.
  • Profesjonalne zastosowania wideo: Dla filmowców i twórców treści wideo, bezlusterkowce oferują nieporównywalnie lepsze możliwości.
  • Chęć inwestowania w przyszłościowy system obiektywów: Mocowanie E to przyszłość Sony. Inwestując w obiektywy E-mount, masz pewność, że będą one kompatybilne z kolejnymi generacjami aparatów.
  • Preferencje dotyczące rozmiaru i wagi: Jeśli cenisz sobie kompaktowość i lekkość sprzętu, bezlusterkowce są znacznie bardziej poręczne.
  • Fotografia sportowa i akcji: Bezlusterkowce oferują wyższe prędkości seryjne i lepsze śledzenie AF, co jest kluczowe w dynamicznych scenach.

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie, Sony oficjalnie zakończyło produkcję i sprzedaż lustrzanek (z mocowaniem A), koncentrując się wyłącznie na aparatach bezlusterkowych (mocowanie E). Nowe modele nie są dostępne w oficjalnej dystrybucji.

Aparaty SLT (Single-Lens Translucent) używają nieruchomego, półprzezroczystego lustra, które stale kieruje światło do czujnika AF. Dzięki temu oferują szybki autofokus fazowy nawet podczas filmowania i zdjęć seryjnych, czego brakowało tradycyjnym lustrzankom.

Tak, jest to możliwe dzięki specjalnym adapterom, takim jak Sony LA-EA5. Pozwalają one zachować pełną funkcjonalność autofokusa z większością obiektywów A-mount na korpusach bezlusterkowych z mocowaniem E.

Wśród modeli pełnoklatkowych warto szukać Sony A99 II lub A900. Dla formatu APS-C polecam Sony A77 II, A77 lub A68. Oferują one dobrą jakość i funkcje w atrakcyjnej cenie na rynku wtórnym.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Przemysław Kalinowski

Przemysław Kalinowski

Nazywam się Przemysław Kalinowski i od ponad dziesięciu lat zajmuję się fotografią oraz drukiem. Moje doświadczenie obejmuje zarówno pracę z klientami indywidualnymi, jak i realizację projektów dla firm, co pozwoliło mi zyskać szeroką wiedzę na temat różnych technik fotograficznych oraz procesów druku. Specjalizuję się w fotografii produktowej oraz portretowej, a także w tworzeniu materiałów reklamowych, które skutecznie przyciągają uwagę odbiorców. W moim podejściu do fotografii kładę duży nacisk na detale oraz estetykę, co sprawia, że każda sesja jest dla mnie unikalnym wyzwaniem. Dążę do tego, aby moje zdjęcia nie tylko oddawały rzeczywistość, ale także opowiadały historie. Moim celem jest przekazywanie wiedzy na temat sztuki fotografii i druku poprzez artykuły, które są nie tylko informacyjne, ale także inspirujące dla innych pasjonatów. Pisząc dla abc-foto.pl, pragnę dzielić się moją pasją oraz doświadczeniem, a także dostarczać rzetelne i wartościowe informacje, które pomogą innym rozwijać swoje umiejętności w dziedzinie fotografii i druku. Wierzę, że każdy może uwiecznić piękno otaczającego świata, a ja chcę być przewodnikiem w tej fascynującej podróży.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community

Lustrzanki Sony: Koniec produkcji. Używane SLT czy bezlusterkowce?